Jest wiele połączeń w kuchni, których powinniśmy unikać. Dlatego warto zapamiętać podstawowe zasady prawidłowego jedzenia i pozbyć się złych nawyków.
- Czerwone mięso z czerwonym winem
Znawcy sztuki kulinarnej twierdzą, że smak trunku i mięsa idealnie ze sobą współgrają. Niestety innego zdania są dietetycy, którzy nie są zachwyceni takim połączeniem. Garbniki (substancje ściągające i konserwujące, które odpowiadają za lekko gorzkawy smak) zawarte w winie ograniczają wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, a bogatym źródłem tego pierwiastka życia jest właśnie czerwone mięso. Dlatego połączenie czerwonego wina z czerwonym mięsem jest bardzo smaczne, ale niekoniecznie zdrowe.

- Herbata z cytryną
W listkach herbaty znajduje się glin, który jest nieprzyswajalny i wydalany przez organizm. Kiedy dochodzi do połączenia się z sokiem cytryny, powstaje cytrynian glinu, który odkłada się w mózgu i może prowadzić m.in. do choroby Alzheimera.
Herbata, bez żadnych dodatków pomaga przy trawieniu, działa moczopędnie, chroni zęby przed próchnicą. Herbatę pijmy bez cytryny. Jej smak możemy wzbogacić syropem z imbiru lub domowym sokiem z truskawek lub malin.

- Herbata lub kawa z nabiałem
Zawarty w kawie i herbacie kwas szczawiowy łączy się z wapniem znajdującym się w twarożku, jogurcie i serze żółtym. W ten sposób tworzą się szczawiany, które odkładają się w postaci kamieni w drogach moczowych . A związany wapń nie może być wykorzystany przez organizm. Gdy mamy ochotę zjeść jakiś nabiał pijmy herbaty ziołowe, soki, niegazowaną wodę mineralną. Jeśli pijemy herbatę czy kawę, to z mlekiem. Kwas szczawiowy zwiąże wapń z mleka, a wapń z nabiału zostanie wchłonięty przez organizm.

- Herbata z ciastem drożdżowym
Garbniki, nadające herbacie gorzkawy smak, działają na błonę śluzową przewodu pokarmowego i ograniczają wchłanianie białek oraz wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Garbniki ograniczają wchłaniane witaminy B1, która znajduje się w cieście drożdżowym . To ona decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego. Dlatego jeżeli chcemy poprawić sobie humor powinniśmy zjeść ciasto drożdżowe bez herbaty.

- Pomidor z ogórkiem
Pomidory i ogórki uwielbiamy jeść, niestety nie powinniśmy ich wspólnie spożywać ponieważ tracą na wartości.
Pomidory oprócz witaminy C zawierają też witaminę E, witaminy z grupy B oraz dużo potasu i chroniących przed nowotworami antyutleniaczy. Są też mało kaloryczne – 100 g pomidorów zawiera zaledwie 15 kcal.
Zielony ogórek ma dużo wody, dlatego warto go jeść podczas upalnych dni. Co ważne mogą być one ważnym składnikiem diety odchudzającej. A to dlatego, że 100 g ogórków dostarcza zaledwie około 12 kcal. Warzywa te nie zawierają może zbyt wielu składników mineralnych, jednak są zalecane osobom lubiącym mięso. A to dlatego, że ogórki odkwaszają organizm. Działają też lekko moczopędnie. Jednak dla niektórych osób świeże ogórki mogą być ciężkostrawne. Dlatego, jeśli odczuwasz po nich dolegliwości żołądkowe, lepiej sięgnij po inne warzywa.
Ogórek zawiera enzym, który utlenia zawartą w pomidorze witaminę C . Łyżeczka soku z ogórków jest w stanie zneutralizować witaminę C zawartą w 3 litrach pomidorowego soku. To samo dzieje się w połączeniu ogórka z: papryką, cebulą, cykorią, natką pietruszki czy sałatą. Dużo bezpieczniejsze są ogórki kiszone. W przeciwieństwie do świeżych warzyw, same zawierają witaminę C.

- Pomidor z twarożkiem białym
Pomidor zawiera silne działające kwasy (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy). Kiedy połączymy go z białym serem, to zawarty w nim wapń wejdzie w reakcje z tymi kwasami i wytworzą się nierozpuszczalne kryształki. Odkładają się one w stawach, blokują je a także przysparzają bólu podczas poruszania się. Oczywiście, nie musimy obawiać się tej przykrej dolegliwości po zjedzeniu jednej czy kilku porcji pomidora z serem. Ale stosowanie takie diety przez kilka tygodni może już być zagrożeniem.

- Ryba z kapustą, brukselką, kalafiorem czy kalarepą
Kapusta, brukselka, kalafior, kalarepa to źródła wit. C i E, sodu, potasu, siarki. Warzyw tych jednak nie należy łączyć z rybami morskimi i owocami morza, które sa bogatym źródłem jodu. Pochodne kapusty i ona sama zawierają substancje wiążące jod, co uniemożliwia jego wchłanianie. Ryby jedzmy z sałatą, a warzywa kapustne z mięsem. Zawarta w nich witamina C wspomaga przyswajanie żelaza.

- Ryby z olejem
Ryby morskie są prawdziwym eliksirem młodości. Zawierają niezwykły składnik – kwasy tłuszczowe omega-3. Tłuszcz ten neutralizuje prostaglandyny, powodujące zmiany zapalne w stawach, choroby nowotworowe oraz zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego.
Kwasy omega-6 występujące w oleju słonecznikowym oraz kukurydzianym: wzmacniają układ nerwowy, odżywiają skórę, włosy i paznokcie. Jednak podczas smażenia mogą zredukować działanie omega-3. Zły stosunek kwasów tłuszczowych w naszej diecie jest jednym z ważniejszych czynników przyspieszających starzenie się organizmu.
Dorośli i dzieci powinni jadać ryby przynajmniej dwa razy w tygodniu. Najlepszym rozwiązaniem jest pieczenie, gotowanie na parze lub grillowanie. Nie łącz też ryb z majonezem czy z sałatką z sosem winegret. Kupując szprotki lub sardynki w puszce, wybieraj te w sosie własnym.

- Piwo z czymkolwiek
Ten złoty trunek jak nazywają go mężczyźni nie jest wcale taki straszny jak go malują. Oczywiście spożywany w nadmiarze, tak jak inne rodzaje alkoholu nie sprzyja naszemu organizmowi. Problemem jest to, że piwo wyzwala w nas poczucie głody i to przy nim zaczynamy mieć ochotę na różne rzeczy np. frytki, chipsy, drobne przekąski i słodycze. Najgorsze jednak jest to, że nasz organizm przestaje spalać tłuszcz, gdy tylko wykryje we krwi alkohol.

- Grzyby i alkohol
Jedząc smażone czy duszone grzyby jadalne również można trafić do szpitala, zwłaszcza gdy grzybowe danie popijemy winem, piwem czy wódką. Alkohol ścina bowiem specyficzną odmianę białka grzybów, które stają się niestrawne. Powoduje to poważne kłopoty trawienne, ale nie prowadzi do ciężkich powikłań. Te zdarzają się, kiedy zje się czernidłaka pospolitego. Ten jadalny i bardzo smaczny grzyb zawiera korynę – toksynę blokującą rozkład alkoholu w ludzkim organizmie. Jeżeli w ciągu dwóch dni po zjedzeniu tych grzybów zostanie wypity alkohol – nawet w bardzo niewielkich ilościach (np. w kroplach ziołowych) – dochodzi do gwałtownych reakcji, które, zależnie od okoliczności, mogą doprowadzić nawet do śmierci.

