Najdroższe produkcje w historii telewizji

Man holding a remote control while watching the TV

Produkcje telewizyjne cieszą się ogromną popularnością. Srebrny ekran już dawno przestał kojarzyć się z rozrywką niskich lotów. Z roku na rok powstaje coraz więcej seriali, które nie tylko biją rekordy oglądalności, ale ze względu na prezentowaną jakość, zdobywają szereg prestiżowych nagród i przyciągają największe nazwiska z Hollywood. Nie dziwi więc, że koszty serialowych produkcji rosną, a niekiedy nawet przekraczają filmowe budżety.

HBO stawia na rozmach

HBO to od wielu lat gwarancja jakości, a określenie „seriale HBO” jest synonimem rozrywki na najwyższym poziomie. Właściciele stacji nie boją się inwestować w swoje produkcje, czego potwierdzeniem są przeznaczane na ten cel budżety. To właśnie dla HBO powstał najdroższy dotychczas serial w historii telewizji, czyli „Pacyfik”. Ta 10-odcinkowa produkcja (opowiadająca losy trzech żołnierzy Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych w czasie starć z Japończykami podczas II wojny światowej) kosztowała 20 mln dolarów za odcinek! Cała seria pochłonęła więc 200 mln dolarów. Dla porównania mniej więcej tyle kosztował superhit ostatnich miesięcy, czyli „Czarna Pantera”. Nad zrealizowaną z rozmachem serią pieczę trzymali Steven Spielberg i Tom Hanks (pełniący funkcje producentów wykonawczych). „Pacyfik” to niejedyna rekordowa serialowa produkcja, którą można było oglądać w internecie i telewizji. Niedawno pojawiły się informacje, że koszt jednego odcinka ostatniego sezonu „Gry o tron” będzie wynosił 15 mln dolarów! Stacja chce zakończyć hitowy serial z rozmachem, ponieważ jest to absolutny rekord. Budżet jednego odcinka 5. sezonu wynosił 8 mln dolarów, z kolei w 6. i 7. odsłonie jego koszty były na poziomie 10 i 14 mln dolarów.

Netflix nie oszczędza

Na swoich produkcjach nie oszczędza też Netflix. Choć ostatnio platforma wykupiła prawa do emisji wielu już dobrze znanych serii, to wciąż inwestuje w swoje flagowe, oryginalne seriale. Pierwszym rekordzistą był hit platformy, czyli „Orange is the new black”. Serial doczekał się już 6. sezonów (w planach są kolejne). Przypuszcza się, że koszt każdej serii to ok. 50 mln dolarów. Biorąc pod uwagę czas emisji, można zaryzykować stwierdzeniem, że to jedna z najlepszych inwestycji. Podobnie sprawy mają się z „House of Cards” (choć ze względu na oskarżenia wobec Kevina Spacey’a status serii nieco się skomplikował) – koszt jednego odcinka tego political fiction to ok. 4,5 mln dolarów. Niemało kosztowała też opowieść o losach Królowej Elżbiety II – budżet sezonu „The Crown” to prawie 130 milionów! – a jednego odcinka „Altered Carbon” 7 mln dolarów.

Rekordowe gaże aktorskie

Wszyscy pamiętają rekordowe zarobki aktorów serialu „Przyjaciele”. W ostatnim sezonie odtwórcy głównych ról zarabiali nawet milion dolarów za odcinek! A to nie odosobniony przypadek. Podobnie zarabiała trójka gwiazd „Teorii Wielkiego Podrywu” – Jim Parsons, Kaley Cuoco i Johnny Galecki – ale aktorzy zgodzili się nieco obniżyć swoje stawki, po to, aby pozostali członkowie ekipy mogli otrzymać podwyżki. Na wysokie zarobki mogą liczyć też gwiazdy „Gry o tron” – serialowi Daenerys, Jon Snow, Jamie Lannister, Cerseu Lannister i Tyrion Lannister zarabiają ok. 500 tys. dolarów za odcinek.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *