5 rzeczy, którymi wzmocnisz kobiece pożądanie

lying-down-1988939_1920

Mówi się, że zadowolić kobietę w łóżku jest trudno. Jest w tym wiele prawdy, często gorzkiej, a wynika to z faktu, iż faceci po prostu nie wiedzą, jak to zrobić dobrze. Ulegają utartym schematom ściągniętym żywcem z filmów dla dorosłych, a to nie o to w tym chodzi. Co zatem zrobić, żeby wzbudzić i utrzymać pożądanie w kobiecie?

1. Otwarcie na ruchy

Seks to uczucia, zmysły, ale też ruchy. Jeśli jednak ograniczysz się tylko i wyłącznie do poruszania w myśl: „przód-tył”, istnieje duże ryzyko, że po krótkim czasie takiego jednostajnego ruchu kobieta przestanie odczuwać z tego przyjemność i stanie się to po prostu … nudne. Dlatego ważne jest, aby stopniować napięcie poprzez przyspieszanie i zwalnianie, różnorodne zmiany kierunku, nagłe zastopowania. To działa!

2. Seks zaczyna się wcześniej

Czyli inaczej: gra wstępna. Bardzo ważna nie tylko z punktu widzenia kobiety, chociaż to właśnie na nie działa najbardziej – głównie ze względu na to, że panie posiadają więcej miejsc na ciele, których drażnienie zwiększa pobudzenie seksualne. To właśnie podczas gry wstępnej pękają wodze wyobraźni, pobudzają się zmysły, ciało się rozluźnia, uwalnia się fantazja oraz wzrasta napięcie seksualne. Gra wstępna pozwala poznać nie tylko potrzeby partnerki – to swoista wymiana uwag i pomysłów, która odbywa się szeptem, dotykiem, gestem lub przy udziale innych elementów, np. również gadżetów erotycznych.

3. Seks zaczyna się w … mózgu

Kolejna ważna rzecz, która ma wpływ na to, jak kobieta przeżywa akt miłosny. Jej podniecenie i ekscytacja zaczynają wzrastać w momencie, gdy mózg jest wolny od myśli i zmartwień. Jeśli kobiecie towarzyszy lęk lub zmartwienie, trudno jej będzie się rozluźnić i uwolnić od tego, co przełoży się negatywnie na jakość zbliżenia. Dlatego istotne jest, aby zadbać o jej komfort nie tylko fizyczny, ale też psychiczny. Można to zrobić podczas „rozgrzewki”, a więc gry wstępnej, jednak musi być ona odpowiednio długa, odprężająca i przyjemna dla kobiety.

4. Większe gabaryty

… u mężczyzny. Mówi się, że to mit, ale jak pokazują ostatnie badania, nie do końca. Okazuje się, że im większy obwód penisa, tym mniejsza odległość łechtaczki od wejścia pochwy – to może znacznie ułatwić osiągnięcie orgazmu. Poza tym, dłuższy penis we wzwodzie jest w stanie stymulować pochwę na całej jej długości. Więcej informacji na temat tych badań znajduje się w artykule „Penirium – rozwiązanie problemu małego przyrodzenia?” zamieszczonym na portalu natropie.pl

5. Rzecz o gadżetach

Kobiety się ich boją, jednak jeśli się z nimi „oswoją” i poznają ich działanie bliżej, nie będzie to już dla nich takie straszne. Co więcej, odkryją, że może im to sprawiać ogromną przyjemność. Trzeba im tylko odpowiednio przedstawić walory korzystania z poszczególnych gadżetów. Odpowiednio, czyli bez prób nacisku i wywierania presji. Na początek warto wypróbować tradycyjne „zabawki” typu wibrator, czy dildo, a jeśli to się sprawdzi, można sięgnąć po kulki gejszy lub elementy BDSM.

W intymnej relacji z partnerką należy być przede wszystkim uważnym. To pozwoli zauważyć, czego ona oczekuje, jakie są jej potrzeby, a także ułatwi znalezienie drogi do zapewnienia jej maksimum rozkoszy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *